2015/04/28

"Anna i pocałunek w Paryżu" Stephanie Perkins

"Kocham cię tak, jak się kocha pewne ciemne rzeczy, potajemnie, w zasnutych mgłą zakamarkach duszy."
Anna Oliphant mieszka w Atlancie. Ma kochającą rodzinę, wierną przyjaciółkę i cudownego chłopaka. Ostatnią rzeczą, o której marzy jest przeprowadzka - i to na inny kontynent! Jej życie zdaje się rujnować, gdy ojciec Anny postanawia wysłać ją na ostatni rok liceum do szkoły z internatem położonej w Paryżu - miejscu, w którym każda nastolatka pragnie się znaleźć. Poznaje tam Etienne'a - megaprzystojnego, słodkiego i paryskiego chłopaka. Ktoś taki musi mieć wszystko. Łącznie z dziewczyną. Jednak w mieście miłości wszystko może się zdarzyć. Czy Anna znajdzie prawdziwą miłość i uda jej się zdobyć pocałunek idealnego chłopaka?

"Historia może banalna, ale i tak doskonała pod każdym względem."

A takich opinii było więcej. Oczywiste więc było, że moje oczekiwania były wysokie. Pokrótce mówiąc - nie zawiodłam się. Książka już od pierwszych stronic oczarowała mnie swoim francuskim klimatem. Co prawda to prawda - jest to książka o historii miłosnej. Ale za to jak prawdziwej. Nie przypomina bajki. Pozwolę sobie zacytować "To nie idealny, baśniowy romans. To historia wyłamująca się ze schematów, pełna wzlotów i upadków, i dlatego tak prawdziwa."
"Wymykam się z pokoju i natychmiast wpadam na ścianę.
Ups. To nie ściana, tylko chłopak."

Anna jest cudowną bohaterką. Wrażliwą, zabawną, inteligentną i z ciętym językiem. Zazwyczaj gdy coś mnie w książce rozbawia, komentuję to lekkim uśmiechem. Przy tej lekturze jednak, co chwilę wybuchałam śmiechem. Śmiałam się na głos! Nie wiem jak dla Was, ale to nie jest u mnie typowe. Chwilami pragnęłam znaleźć się w ich świecie i mieć okazję poznać tę cudowną osóbkę. Jestem pewna, że znalazłybyśmy wspólny język.

,,Czy to możliwe, że domem jest osoba,a nie miejsce? Kiedyś moim domem była Bridgette. Może St.Clair stał się nowym."

Etienne. Eh, Etienne. Cudowny, wspaniały, romantyczny, przezabawny - czyli jednym słowem ideał. Dzięki niemu jeszcze bardziej zatraciłam się w tej książce. Z drugiej jednak strony, spójrzmy prawdzie w oczy. Taki chłopak n i e   i s t n i e j e . Więc mały minus za wykreowanie postaci, no cóż, nierzeczywistej. Ale mimo to przyznaję się, chciałabym znaleźć kiedyś takiego St. Claira...

"Dla nas obojga dom to nie miejsce, a ludzie. I my go wreszcie odnaleźliśmy."
  
8/10 
-
Ostrzegam, to moja pierwsza taka recenzja, więc pewnie wyszedł z tego kiepski misz-masz. Cóż poradzić : )

Czytaliście? Jaka jest Wasza opinia? 

xo
Weronika  

11 komentarzy:

  1. Osobiście jeszcze nie czytałam, choć już kilkukrotnie przymierzałam się do tej lektury. Czasami lubię nieco zwolnić, by rozkoszować się tego typu powieściami.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam. Świetna recenzja, mozliwe ze przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Słyszałam tyle dobrych opinii, że chyba się skuszę ;)
    P.S Przeczytałaś już,którąś z książek, które ostatnio kupiłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z całego stosika to angelfall i black ice + jestem w trakcie girl online :) Tych pierwszych nie zrecenzuje bo wole oceniać coś "na świeżo" x

      Usuń
  4. To zdecydowanie moje klimaty. Chętnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa recenzja, może skuszę się, żeby przeczytać :)
    http://ksiazkoweimperium-recenzje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakoś nie jestem przekonana do tej książki. Wydaje się lekko przesłodzona, a ja nie przepadam za tego typu powieściami. Ale nie mówię nie, może kiedyś dam jej szansę ;)

    raven-recenzje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. nie czytałam, ale dodam z pewnością do listy książek do przeczytania.
    www.nacpana-ksiazkami.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Mimo świetnej recenzji, to ta książka mnie jakoś nie przekonuje. No i ta zrobiona po taniości okładka :(
    http://galeriaksiazek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak na pierwszą recenzję - nie jest źle! Było naprawdę dobrze! Nie żebym się w sumie znała, sama niedawno napisałam pierwszą (koszmarną, moim zdaniem) recenzję, ale u ciebie było wszystko ok. :) Co do książki - nie czytałam, ale wydaje mi się, że mogłaby mi się spodobać. Lubię czasem przeczytać jakieś romansidło. ^_^ I do tego akcja jeszcze dzieje się we Francji, w kraju ze specyficznym klimatem, więc klimat ten zapewne również przelewa się na stronach powieści. ^_^ Jak będę miała okazję - przeczytam. ^_^

    OdpowiedzUsuń

Jeśli komentujesz, przeczytaj post w pierwszej kolejności i proszę, nie zostawiaj swojego adresu - prawdopodobnie już znam Twój blog. Jeśli jednak chcesz się upewnić, zostaw swój link w zakładce Spam :)

obserwatorzy