2015/05/12

Ariana Grande Book TAG

Hej hej! Tego pewnie o mnie nie wiecie, ale jestem wielką fanką Ariany Grande, aczkolwiek nie należę do jej fandomu. Tak czy siak, co to ma do książek? A właśnie to, że na blogu Roberta z Czytanie moim tlenem (którego chyba każdy zna!) zobaczyłam książkowy tag związany z poszczególnymi piosenkami Ariany. Oczywiście nie mogłam się oprzeć, więc zapraszam Was na Ariana Grande Book Tag!


Why Try
 Książka, z której zakończeniem próbowałeś się pogodzić, ale bez skutku.

Na myśl przychodzą mi dwa tytuły, czyli Gwiazd naszych wina oraz Requiem, czyli ostatni tom trylogii Delirium. Nie lubię banałów, więc decyduję się na drugą opcję. Jeśli ktokolwiek czytał to dobrze wie o co mi chodzi. Lauren Oliver zakończyła tę książkę zupełnie jakby zapomniała skończyć zdania. Pozostawiła dziesiątki pytań bez odpowiedzi, po prostu rzuciła twoim sercem o ścianę i powiedziała "No to pa!". Halo, tak się nie robi!

 
 One last time

Ostatni raz, gdy płakałeś/aś czytając książkę?

Przyznaję się bez bicia - nie jestem zbyt uczuciowa czytając książki. Jasne, smutne historie mnie smucą, ale nie wylewam litrów łez nad każdą śmiercią czy katastrofą. Wierzcie mi, próbowałam! Tak więc ostatni raz był około rok temu i towarzyszył mi przy czytaniu Gwiazd naszych wina. Chyba każdy wie w jakim momencie. Aż wstyd przyznać bo rzeczywiście był to mój jedyny raz. 


Love me harder

Seria/trylogia, w której bardziej pokochałeś drugą część od pierwszej

Tak naprawdę jest to wyjątkowo rzadkie zjawisko w moim wypadku. Jednak grzebiąc w mojej biblioteczce książek przeczytanych, uradowana znalazłam jeden tytuł. Tym razem jest to Elita, czyli druga część przecudownej i najwspanialszej trylogii Rywalki. W sumie obie książki były świetne, ale w drugiej części (spojler) America wreszcie wybiera chłopaka, z którym chce być i oczywiście jest to boski Maxon, któremu kibicuję od początku serii.

 
 My everything

autor, którego książki są dla Ciebie wszystkim

Dziwne pytanie bo tak naprawdę, nic na świecie nie jest dla mnie wszystkim, a co dopiero książki. Ale co by była ze mnie za książkoholiczka gdybym nic tu nie napisała? Żadna! Decyduję się więc na trylogię Igrzyska Śmierci nieobliczalnej Suzanne Collins. Już ponad dwa lata temu wciągnęła mnie w swój mroczny świat i do teraz nie zechciała mnie z niego wypuścić!
  

You don't know me

książka, której nie czytałeś, ale bardzo chcesz to zrobić

Hm. Jeśli czytaliście mój ostatni post, czyli 100 książek, które chcę przeczytać, wiecie, że mogłabym tu wymieniać i wymieniać. Jednak szczerze powiedziawszy już od ponad pół roku łazi za mną seria Dotyk Juli, której, aż wstyd przyznać, dotychczas nawet nie tknęłam. A uwierzcie mi, bardzo chcę to zrobić! Na szczęście Dzień Dziecka już blisko, więc poprosiłam właśnie o tę pozycję.
 

Only 1

jedna książka, którą zapamiętasz do końca życia

Jedna? Co to za pytanie! No dobrze, już przestaję narzekać. Hm, pewnie będzie to Gwiazd naszych wina. Wiecie co, czuję, że skrzywdziłam tę powieść. Uwielbiam ją po dziś dzień, ale jej wspominanie w jakiejkolwiek sytuacji doprowadza mnie do wzdychania. Już naprawdę mam dość rozmów o tej książce. Co nie zmienia faktu, że powieść jest niemożliwa do zapomnienia. Tak więc wybieram właśnie tę pozycję.
 

You'll never know

zakończenie książki, którego się kompletnie nie spodziewałeś  

Nie będę kontynuowała oczerniania zakończenia Requiem, więc przerzucę się na Black Ice Becki Fitzpatrick. To prawda, jej koniec mnie zaskoczył, ale jak negatywnie! Po trzymającym w napieciu thrillerze i wzruszającym zakończeniu wydarzeń tam przedstawionych, dostajemy epilog, który, wydaje się napisała sama Zoe Sugg, czyli królowa słodyczy. Ta końcówka wytrąciła mnie z równowagi i nadszarpnęła moją niezachwianą dotychczas opinię o tej powieści. Była przesłodzona i wyssana z palca, czego n i e  z n o s z ę !

I tym oto pozytywnym akcentem kończę ten tag :)
xox
Weronika 
 

10 komentarzy:

  1. Nie jestem wielką fanką Ariany,ale Tag jest bardzo ciekawy,więc może kiedyś go zrobię.
    P.S. W 100% zgadzam się co do zakończenie "Black Ice".Najchętniej wyrwałabym ostanie kilka stron!

    http://czytam-ogladam-recenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Och, znam ten ból co do Requiem! Nie lubię trylogii Delirium, ale to zakończenie... Naprawdę - autorka zapomniała go dopisać.
    A mi z kolei zakończenie Black ice przypadło do gustu. :) Wcale nie uważam, żeby było przesłodzone... Stanowiło kontrast do całej powieści - i chyba to mi się właśnie najbardziej w nim podobało. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowny tag! :) Osobiście, nie słucham Ariany, ale przyjemnie się czyta Twoje odpowiedzi.
    Co do "Elity" - ja w tej części zraziłam się do Maxona :/ Ale ta końcówka wynagrodziła mi wszystkie jego zachowania *o*

    Pozdrawiam
    Isabel Czyta - mój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgadzam się co do "Elity" :D A co do płakania podczas czytania - ja z kolei robię to aż za często, zdecydowanie za bardzo daję się ponieść ;) Ale co tam, nikt nie widzi :D

    MÓJ BLOG - GALERIA KSIĄŻEK

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie widziałam jeszcze nigdzie tego tagu. Pomysłowy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Hmm... od czego tu zacząć?
    Chyba powinnam pożegnać się ze swoim sercem, bo właśnie czytam Requiem, a jak sama napisałaś, Twoim autorka rzuciła o ścianę. I sama nie wiem, czy już nie mogę doczekać się tego momentu, czy jednak bardziej się go boję. Jedno wiem, ta seria jak na razie zrobiła na mnie ogromne wrażenie ^^
    Rywalki mam w planie, ale tak jak ty prawdziwą chrapkę mam na "Dotyk Julii" :)
    Co do "Black ice" to przyznam, że epilog mnie również nie do końca pod pasował, znaczy uważam, że nie był zły, ale ... No nie wiem, bardzo się cieszę, że zakończyło się to tak, jak zakończyło, ale mogłoby zostać to inaczej poprowadzone, nie tak ... banalnie ?

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo dużo tagów, widzę. Cóż, nie lubię tej piosenkarki, chociaż wszystkie jej płyty przesłuchałam, więc u siebie tego TAGu nie zrobię. Chociaż, w sumie. Jakiś TAG by się przydał :)

    http://zakurzone-stronice.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Moja córcia uwielbia odglądać serial "Wiktoria znaczy zwycięstwo" i stąd znam Arianę, ale iestety słyszałam tylko jedną jej pisonkę - za to bardzo mi się podobała :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Taaa, ja Arianę też znam tylko z serialu ☻
    Ogólnie Tag ciekawy. Nie martw się, ja też płakałam tylko przy jednej książce, ale nie mogę przypomnieć sobie jej tytułu w tej chwili. Co dziwne - nie płakałam przy Chłopcy w placu broni jak połowa moich koleżanek podczas omawiania tej lektury.

    OdpowiedzUsuń
  10. Gwiazd Naszych Wina jest genialne i też zapamiętam je do końca życia

    OdpowiedzUsuń

Jeśli komentujesz, przeczytaj post w pierwszej kolejności i proszę, nie zostawiaj swojego adresu - prawdopodobnie już znam Twój blog. Jeśli jednak chcesz się upewnić, zostaw swój link w zakładce Spam :)

obserwatorzy