2015/05/19

Dessert Book TAG

Hej hej! Wracam po krótkiej przerwie, którą spowodowały targi książki. Uznajmy więc, że to się nie liczy. Tak czy siak. Dziś postanowiłam zrobić smakowity Dessert Book Tag, do którego zostałam nominowana przez blog Oxu - czytanie, za co bardzo dziękuję. A teraz czas na trochę słodyczy :)

                            Owoce zapiekane pod kruszonką
Książka, która wydawała się nijaka przez okładkę, ale okazała się mieć moc.

Parę takich było, co mnie trochę smuci. Naprawdę nie rozumiem co jest takiego trudnego w zaprojektowaniu dobrej okładki? Nic! Wracając do pytania - zdecydowanie była to książka Mroczna Bohaterka. Kolacja z wampirem autorstwa Abigail Gibbs. Nie dość, że paskudna okładka to na dodatek gruba na pięćset stron. Jednak po przeczytaniu paru dobrych recenzji sięgnęłam po tę pozycję i jak się potem okazało, nie zawiodła mnie. Trzymała w napięciu, sprawiała, że chciałam więcej. Może nie została moim faworytem, ale na pewno miała moc

Trufle
Książka, która wzbudziła w Tobie mieszane emocje, ale   w efekcie stała się jedną z ulubionych.

Pewnie Was zdziwi to, co powiem, ale była to powieść Niezgodna. Już spieszę ze słowem wyjaśnienia. Otóż dostałam ją około marca tamtego roku. Wtedy jeszcze praktycznie nikt o niej nie słyszał. Jednak prezentów się nie oddaje, więc niechętnie po nią sięgnęłam. Okazało się, że pochłonęła mnie bez reszty i sprawiła, że do dziś nie mogę o niej zapomnieć. 



Torcik Pawlovej
Książka bądź ekranizacja, która odrzuciła cię od serii/autora

Ku mojemu nieszczęściu prezentuję Wam książkę, której chyba nie muszę przedstawiać. Dobrze widzicie, jest to Angelfall Susan Ee. Po dziesiątkach pochlebnych opinii myślałam, że będzie to coś niesamowitego. Jak się okazało, autorka napisała coś tak bardzo kiepskiego, że niezwłocznie usunęłam ją ze swojej biblioteczki (spokojnie, nie została spalona czy poćwiartowana). Jestem pewna, że nie sięgnę po więcej.



                                                 Białe brownie
Znienawidzona historia miłosna.
Już wiem, że zostanę spalona na stosie, ale wybieram Katniss i Peetę z trylogii Igrzyska Śmierci. Nie wiem czemu, jak i gdzie, ale po prostu tak się stało, że znienawidziłam ten parring, głównie ze względu na Peetę, którego, delikatnie mówiąc, nie lubię. Jestem za to team Gale! 





Brownie z mleczną czekoladą
 Ulubiona historia miłosna.
Ciekawostka o Weronice: Shippuje 90% par, które istnieją w przeczytanych przez nią książkach. W każdym razie nie wiem czy jest ona moją ulubioną, czy poszłam na łatwiznę, ale zdecydowałam się na Hazel i Augustusa, z książki, której imienia nie wolno wymawiać.



Granola z lodami miętowymi
Książka, przez którą nie mogłeś się pozbierać.

Udajcie zaskoczenie bo wybieram Requiem Lauren Oliver. Jak już gdzieś wcześniej wspominałam, książka pozostawiła mnie w fatalnym stanie i bezceremonialnie zmusiła do polecania jej każdemu. Więcej mówić nie będę, dziękuję, do widzenia.









Sernik orzechowy na kruchym spodzie
Książka, przez którą trudno ci było przebrnąć.
Pokazałabym wam Krzyżaków, ale cóż, bądźmy oryginalni. Nie uniknę jednak powtórki i znowu oczernię Angelfall. To dosyć krótka książeczka, ale czytałam ją dobre dwa tygodnie, za wszelką cenę starając się przez nią przebrnąć. Udało się, brawa dla mnie!
 P.S. To tylko moja opinia, więc nie planujcie na mnie zemsty!






Pudding bananowy
Książka, którą możesz czytać wiele razy i nigdy ci się nie znudzi
  A tam, co mi po oryginalności! Harry Potter górą!





Irlandzkie pralinki
Ulubiona książka, którą czytujesz w okresie bożonarodzeniowym

Może to się nie powinno liczyć bo miałam tę książkę na swojej półce dopiero przez jedne święta, ale nie mam wątpliwości, że na grudzień znowu po nią sięgnę. Mówię tu o uroczej powieści W śnieżną noc, która wydaje się została do tego stworzona.






 Ptasie mleczko - galaretka przekładana owocową pianką
Książka, która poprawia ci humor

Oczywiście jest to cała seria Magiczne Drzewo Andrzeja Maleszki. Dlaczego? Otóż było to moje pierwsze książkowe uzależnienie, jak i pierwsza książka, dla której zarwałam noc. Rozumiecie chyba, czytać do pierwszej w nocy w wieku jedenastu lat? To był dopiero wyczyn. Dlatego też ilekroć patrzę na te książeczki na mojej twarzy pojawia się uśmiech.


Przepraszam za rozmieszczenie tekstu i zdjęć. Edytor postów w bloggerze :/

To cały tag :) A kogo nominuję? 

♡ Izę z Isabel Czyta
♡ Sandrę z Galeria Książek

xo
Weronika

13 komentarzy:

  1. Z niektórymi wyborami w pełni się z tobą zgodzę :D Ale nie z "Angelfall" hahahhahaha :>
    Dzięki za otagowanie, na pewno nagram filmik w najbliższym czasie :>

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaskoczyłaś mnie opinią o Angelfall. Jednakze moja chęć przeczytania tej książki jest tak silna, że nic mnie od tego nie odwiedzie :D
    Bardzo dziękuję za nomiację, tag na pewno wykonam :*
    Galeria Książek - zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z wszystkich książek, które wymieniłaś czytałam tylko *książkę, której tytułu nie można wymawiać* i "Magiczne drzewo". Za to pozostałe mam na liście 'must read' :> Zaskoczyłaś mnie opinią o "Angelfall", bo wszędzie tylko pochlebne recenzje, a tu takie przeciwieństwo! Muszę ją przeczytać :>
    Dziękuję za nominację, bo tag jest niezaprzeczalnie uroczy! ^^ Niestety, obawiam się, że wstawię go dopiero w okolicach czerwca, bo zostałam zasypana przez nominacje do przeróżnych tagów (i tak się cieszę, że jestem zauważana ^^).

    Pozdrawiam serdecznie
    Isabel Czyta - mój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Igrzyska Śmierci oglądałam film, ale książki mie czytałam.Co do pary sie zgadzam, Pete i Katmis mnie strasznie irytowali.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie czytałam serii Lauren Oliver, ale skoro wywołuje tak silne emocje, to może spróbuję. :)

    ocean-slow.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale świetny TAG ! Pierwszy raz się z nim zetknęłam ;)
    Ja w przeciwieństwie do Ciebie zdecydowanie wolę Peetę, aniżeli Gale'a. I mocno chcę przeczytać książkę Abigail Gibbs ;)

    Zapraszam na Książkową Wymiankę: http://czytelniadominiki.blogspot.com/2015/05/amerykanska-wymiana.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale świetny tag, fajne pomysły. Pierwszy raz go widzę.

    OdpowiedzUsuń
  8. O matko, w końcu ktoś, kto nie zachwyca się Peetą!! Ja też go nie lubię, od początku wydawał się taki... ciamajdowaty, prawda? ;p
    Jednakże co do Angelfall to w ogóle się nie zgodzę. :) Mnie pozycja ta bardzo się podobała i właściwie to z chęcią przeczytałabym ją jeszcze raz. :)
    Co do rozmieszczenia zdjęć i tekstów - o matko, jak ja dobrze to znam! Często mam taki sam problem, więc mogę Cię pocieszyć, że nie jesteś jedyną osobą, która ma z tym problemy. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dotąd nie spotkałam się z tym Tagiem,ale jest tak pyszny,że muszę go zrobić u siebie!

    http://czytam-ogladam-recenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. #TeamGale górą! Nareszcie znalazłam kogoś, kto uważa tak samo jak ja :-D

    OdpowiedzUsuń
  11. Zastanawiałam się nad 'Angelfall', ale skoro nie warto.. :C
    Ale jak można nie lubić Peety? No jak? :O

    Obserwuję^^

    LimoBooks :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Hej nominowałam cię do Kitty Book Tag. Miłej zabawy!
    http://zaczarowana-me.blogspot.com/2015/05/kitty-book-tag.html

    OdpowiedzUsuń
  13. Hej kochana, nominowałam cię do Celebrity Tagu. Pozdrawiam www.filigranoowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Jeśli komentujesz, przeczytaj post w pierwszej kolejności i proszę, nie zostawiaj swojego adresu - prawdopodobnie już znam Twój blog. Jeśli jednak chcesz się upewnić, zostaw swój link w zakładce Spam :)

obserwatorzy