2015/06/07

TOP 10 par, które shippuję ♡

Hejka naklejka! Muszę przyznać, że uległam trendowi i również postanowiłam stworzyć serię TOP 10. Postaram się robić takie listy dwa razy miesiącu. Niestety jestem kiepska w ustawianiu moich ulubionych rzeczy w sekwencji najgorszy-najlepszy, więc kolejność będzie przypadkowa.
Ale bez zbędnego przedłużania. Dziś zaprezentuję Wam...

TOP 10 par, które shippuję
 
1. Tris & Cztery

Za Tris nigdy nie przepadałam. Nie żeby była kiepską bohaterką, ale jakoś tak no nie. Za to Tobias od razu skradł moje serce. Mieszanka tych dwoje nie mogła wróżyć dobrze, a jednak polubiłam ich i nieprzerwanie im kibicowałam. 




2. Elizabeth & Pan Darcy

On, dumny i arogancki. Ona uprzedzona i inteligentna (tak wiem, ta gra słów). Z początku łączy ich tylko bezpodstawna nienawiść, która z czasem przeistacza się w namiętne uczucie. Kocham, kocham, kocham! Co prawda jeszcze nie czytałam książki, a jedynie widziałam jej ekranizację (tą z Keirą Knightley), ale jestem pewna, że to nic nie zmieni.


3. Spencer & Toby

Serial i książka o czterech kłamczuchach diametralnie się różnią. Książki czytałam dość dawno i szczerze to nawet nie wiem czy tam byli razem. Co innego w serialu. Taka ze mnie fangirl, że każdy ich pocałunek kończył się moim radosnym piskiem, a każde rozstanie - złamanym sercem.

 

4. America & Maxon

To chyba jedyny parring, który nie ma żadnych przeciwników. Biedny Aspen i jego team. Ale jak tu porównywać tych dwoje? Maxon jest uczciwym, wiernym i kochanym księciem, więc ja się pytam jak można go nie pokochać? Co prawda miałam nie faworyzować, ale gdybym była zmuszona to postawiłabym na królewski duet.


5. Hermiona & Ron

Tutaj, w przeciwieństwie do shippowania parringu wyżej, czuję się dosyć odosobniona. 90% ludzkości kibicuje nieistniejącemu Dramione (hate hate hate). Ta dwójka jest wprost perfekcyjnie dopasowana, a ich pierwszy pocałunek nie obył się bez moich ochów i achów.


6. Katniss & Gale

Powiem tylko tyle: Team Gale górą!
 

7. Clary & Jace

Szczerze, Dary Anioła nie przypadły mi do gustu. Film był nawet spoko, książka już bardziej średniawa. Jednak ten parring wywoływał u mnie skrajne emocje. Ach, Jace...

 

8. Bella & Edward

Wieczna historia miłosna wampira i zwykłej dziewczyny. Oklepane i nudne. Pozwólmy sobie jednak na odrobinę kiczu i tandety. Dlaczego by nie?


9. Rosie & Alex

Znają się od dzieciństwa, jednak los sprawił, że pół życia zajęło im połączenie się ze sobą. Jakie to romantyczne(fangirl mood: on)
 

10. Elena & Damon

 Przez książkę nie przebrnęłam, ale serial pochłonął długie godziny mojego życia. Od pierwszego odcina im kibicuję, mimo to nie przeszkadza mi również Stelena. I te pocałunki... aww!

 xox
Weronika   

16 komentarzy:

  1. Ooooooooo nie, ja jestem zdecydowanie z teamu Peety! Większość par znam, ale o kilku wypadałoby wiedzę nadrobić :D
    http://karmeloweczytadla.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja Tris i Cztery lubię tylko w filmie, w książce nie potrafię ich znieść.
    Cieszę się, że również należysz do Team Gale, bo wszyscy są raczej Team Peeta! Dobrze, że nie jestem sama :D
    Eleny i Damona szczerze nienawidzę i wątpię, bym powróciła do serialu. Natomiast z PLL wolę Hannę i Caleba, choć moją ulubioną Kłamczuchą jest Aria.
    Większość par i ja shippuję, mamy wiele wspólnego w ulubionych parach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Triss i Cztery - tak, choć chętnie zabrałabym jej tego Cztery ♥
    I nie wiem, jak można sądzić, że Hermiona i Draco byliby dobrą parą. Moim zdaniem z Ronem od początku byli sobie przeznaczeni!

    OdpowiedzUsuń
  4. Elena & Damon.
    Damon jedyna miłość. Pamiętajcie on jest tylko MÓJ !!!
    http://in-my-different-world.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Elena I Deamon, kocham tę parę. Ja również książek nie mogłam czytać, ale serial jest rewelacyjny!

    OdpowiedzUsuń
  6. Team Gale piona! Spencer i Toby om nom nom nom. Kochana, świetny gust do par!
    Buziaki! www.filigranoowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. nie wiem dlaczego, ale zawsze szkoda mi Gala, z Igrzysk.. wydaje się taki zaangażowany. :)
    zapraszam do siebie, skomentuj jeśli coś Ci się spodoba :) http://zatrzymacchwileulotne.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak romantycznie ♥ Nie wiem, czy ja potrafiłabym utworzyć taki ranking, bo zdecydowanie za dużo par lubię i żadnej nie chciałabym dyskryminować :<

    Pozdrawiam,
    isabelczyta.blogspot.com <- zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Katniss i Gale to para idealna, zgadzam sie! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zgadzam się w zupełności TEAM GALE ! < 3

    http://books-world-come-in.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. #TeamGale! Łączmy się w bólu i rozpaczy... wszyscy wiemy co z tego wyszło :/

    OdpowiedzUsuń
  12. Shippuje chyba wszystkie pary jakie wymieniłas
    Przeszkadza mi tylko Delena- uwielbiałam Damona z pierwszych sezonów bo był seksowny, niebezpieczny, nieobliczalny itd itd. Gdy związał się z Elena jego postać stracila nieco charakterku i smaczku :/
    Echh szkoda że nie wymienilas Hanny i Caleba oraz Caroline i Klausa kocham <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Aaaa już Cię kocham za Team Gale !!! <3
    Uwielbiam wszystkie pary
    Pozdrawiam :*
    cynamonkatiebooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Team Delena! <3 czytałam książki i oglądam serial, ale jestem bardziej fanką serialu, który jest zupełnie inny:D
    Clary i Jace<3 chociaż nie wiem czy nie wolę Tessy i Willa:D
    Elizabeth i pan Darcy, klasyka <3
    pozdrawiam, świetny post!
    http://ich-perspektywy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Jeśli komentujesz, przeczytaj post w pierwszej kolejności i proszę, nie zostawiaj swojego adresu - prawdopodobnie już znam Twój blog. Jeśli jednak chcesz się upewnić, zostaw swój link w zakładce Spam :)

obserwatorzy