2015/09/07

"Najdłuższa podróż" Nicholas Sparks


W obliczu śmierci Ira wspomina swoje przeżycia z czasów II wojny światowej: radości i smutki dnia codziennego oraz wielką miłość – żonę, Ruth. Równocześnie z historią Iry poznajemy Sophię, studentkę próbującą pozbierać się po burzliwym związku, oraz Luke’a, ujeżdżacza byków, który po ciężkim wypadku zamierza wrócić na rodeo. Historie obu par zbiegną się w najmniej oczekiwanym momencie, przypominając, że ludzkim życiem rządzi przypadek oraz że miłość ma wymiar uniwersalny.
 -lubimyczytac.pl
Nie ukrywam, że do lektury Najdłuższej podróży zmotywowała mnie jej ekranizacja, a przynajmniej zwiastun do filmu. Niestety nie zdążyłam zobaczyć go na dużym ekranie, co nie zmienia faktu, że na przeczytaniu pierwowzoru mi zależało. Po średniej lekturze Ostatniej piosenki postanowiłam dać Sparks'owi jeszcze jedną szansę. Całe szczęście, że to zrobiłam, ponieważ książka jest warta uwagi.

Przedstawione nam zostają dwie, zupełnie niezależne od siebie historie. Pierwsza - Sophie i Luke'a, dwojga zakochujących się w sobie ludzi, którzy chcą zawalczyć o wspólną przyszłość oraz Iry - owdowiałego staruszka, który w obliczu swojej nieuchronnej śmierci pragnie po raz ostatni wspomnieć swoje dotychczasowe życie. Od początku jednak wiemy, że losy tej trójki przypadkowo się ze sobą złączą, co moim zdaniem jest swojego rodzaju spojlerem. Powoli odechciewa mi się czytać opisów z odwrotu książek.

Sophia jest ułożoną i spokojną studentką, której nowy chłopak do szczęścia nie potrzebny. Zwłaszcza po zerwaniu dwuletniego związku z Brianem. Już na początku książki nie polubiłam głównej bohaterki. Nigdy do mnie nie dotrze jak można wybaczyć facetowi zdradę. Ktoś musi być naprawdę zdesperowany, aby posunąć się do tego typu rzeczy. Co do Briana - autorzy są wyjątkowo sztampowi przy kreowaniu eks chłopaków/dziewczyn. Rozumiem, że niewierny mężczyzna nie jest wcieleniem dobroci, ale nie czyni go to najpodlejszym i najgłupszym człowiekiem, jaki stąpa po tej Ziemi! Taka drobna uwaga. Luke jest za to typem chodzącego ideału, którego największą wadą jest upór przy niebezpiecznym ujeżdżaniu byków (oczywiście nie robi tego dla siebie, ale dla ciężko pracującej matki). Bohaterowie źle wykreowani, ale nie oszukujmy się - Nicholas Sparks jest w tym (o ironio) idealny.

Może i niektórym sprawia przyjemność bycie 'wyrywanym' ze świata jednych bohaterów i w kolejnym rozdziale wsadzania do innych, ale ja tego nie cierpię. Podziękujcie Sarze Sephard, autorce serii Pretty Little Liars. W każdym razie przy części Sophii oraz Luke'a czytałam tę powieść z zapartym tchem, natomiast Iry - mozolnie, zmuszając się do tego. Nie jestem fanką wojennych wspominek. 

Czytanie pierwszej połowy książki nie szło mi najlepiej. Niby wszystko okej, ale jednak niechętnie po nią sięgałam. Gdy z trudem dobrnęłam do trzysetnej strony, akcja zaczęła nabierać tempa, by w efekcie w punkcie kulminacyjnym dosłownie wybuchnąć. Może troszkę przesadziłam, ale to właśnie końcówka (a właściwie epilog) Najdłuższej podróży sprawił, że moja opinia o tej powieści jest tak wysoka.

Być może Najdłuższa podróż nie zostanie w mojej pamięci na zawsze, może nie jestem sprawiedliwa i powinnam wstawić mniejszą liczbę gwiazdek, jednak nie zapomnijcie, że to moja i wyłącznie moja opinia. Książka mi się spodobała, sprawiła, że oderwałam się na kilka(naście) godzin od rzeczywistości i sprawiła, że nie wyrzuciłam twórczości Sparksa do czeluści moich nielubianych autorów. 

★★★★★★☆☆☆

15 komentarzy:

  1. Powieści Sparksa nadal sprawiają mi trudność, ale zaczynam sie do nich przekonywać. Może kiedyś uda mi się i po te pozycję sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham Sparks'a! Zwłaszcza za Ostatnią Piosenkę ♥ a tak ogólnie to nominowałam cie do TAG'u na moim blogu :D

    http://zaczarowana-me.blogspot.com/?m=0

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo chciałabym zapoznać się z twórczością Sparska.
    Pozdrawiam.
    http://miedzy--stronami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Hm, ja nie mam zamiaru sięgnąć po tego autora, to w ogóle nie moja tematyka ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam tylko jedną książkę Sparksa - "Ostatnią piosenkę". Przyznam, że była naprawdę ciekawa, jednak nigdy nie miałam okazji zapoznać się z innymi dziełami autora. Może wkrótce sięgnę po "Najdłuższą podróż" ;)
    http://alejaczytelnika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam Sparksa. Kiedyś przeczytam wszystkie jego ksiażki. Nie lubię też tego podziału Pll'owskiego, ale Sparks to serio świetny autor i wydaje mi się, ze wybrałaś jedną z jego gorszych książek. Polecam ci Bezpieczną przystań oraz Ostatnią piosenkę. Ekranizacje to pomyje w porównaniu z książką.
    Buziaki!
    www.filigranoowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Sparks to zdecydowanie nie mój gatunek, ale może kiedyś.. ;)

    Pozdrawiam, Lucy z Cmentarza zapomianych książek

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo chętnie sięgnę po Sparksa w wolnym czasie;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakoś mnie nie ciągnie do powieści Sparksa. :P

    OdpowiedzUsuń
  10. No nie mogę znieść powieści tego autora :D. Podejmowałam wiele prób, a ta książka była jedną z nich, ale nie mogłam się wciągnąć w fabułę i przeczytanie jej zajęło mi chyba miesiąc... (a to się raczej nie zdarza). Myślę, że jednak pozostanę przy filmach na podstawie powieści Sparksa, bo te wręcz uwielbiam i znacznie lepiej przyswajam :D.

    OdpowiedzUsuń
  11. Oglądałam film, ale za książkę raczej się nie wezmę ;)

    http://goschebooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Zawsze mam sięgnąć po tę książkę, a nie mogę jej nigdzie zdobyć! Słyszałam, że Sparks pisze świetne książki romantyczne i po prostu muszę ją przeczytać :)

    Pozdrawiam x
    http://miedzypolkami-ksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Moja przyjaciółka mi ją gorąco poleca po tym jak przeczytała ją w pare godzin. Szczerze mówiąc lubię Sparksa, bo jego powieści bardzo lekko się czyta. Chętnie sięgnę w wolnej chwili:) Pozdrawiam :)
    Ich perspektywy

    OdpowiedzUsuń
  14. Jedyną książką Sparksa jaką czytałam była "Ostatnia piosenka" - podobała mi się bardzo. Jednak wzbraniam się trochę przed przeczytaniem innych, bo wiem co oznacza czytanie tych powieści - dużo płaczu i wzruszeń. Muszę mieć odpowiedni nastrój do nich ;) Pozdrawiam :)

    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Czeka na mnie na półeczce więc już nie długo się za nią zabiorę ;)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli komentujesz, przeczytaj post w pierwszej kolejności i proszę, nie zostawiaj swojego adresu - prawdopodobnie już znam Twój blog. Jeśli jednak chcesz się upewnić, zostaw swój link w zakładce Spam :)

obserwatorzy