2015/10/16

"Krąg" Mats Strandberg & Sara Bergmark Elfgren

Obraz w treści 1Małe, otoczone gęstymi lasami miasteczko Engelsfors. Sześć dziewcząt właśnie rozpoczęło naukę w liceum. Nic ich ze sobą nie łączy, każda z nich jest inna. Na początku semestru w szkolnej toalecie znaleziony zostaje martwy uczeń. Wszyscy podejrzewają samobójstwo, wszyscy z wyjątkiem tych, którzy znają prawdę...
Pewnej nocy, gdy na niebie pojawia się czerwony księżyc, dziewczyny spotykają się w parku. Nie wiedzą jak, ani dlaczego się tu znalazły. Odkrywają, że drzemią w nich tajemne moce, a ich życiu zagraża niebezpieczeństwo...
Aby przeżyć, muszą działać wspólnie, tworząc magiczny krąg. Od tej chwili szkoła staje się dla nich sprawą życia i śmierci…

Jak już dobrze wiecie biorę udział w Zaksiążkowanych. W związku z tym, że mamy październik, a co za tym idzie Halloween - najstraszniejszy dzień w roku, na książkę miesiąca został wybrany Krąg - szwedzki thriller dla młodzieży. Mimo iż głosowałam na Ukryte, tę pierwszą pozycję i tak miałam w planach. Już od dawna miałam ochotę na jakąś przerażającą książkę - romansidła ostatnimi czasy w ogóle mnie nie kręcą.

Powieść zaczyna się bardzo dynamicznie. Już w pierwszym rozdziale jesteśmy świadkami dramatycznego samobójstwa w szkolnej łazience. Nietrudno więc wciągnąć się w książkę i jej wydarzenia. Fabuła jest w sam raz na Halloween - całe mnóstwo magii, zagadki, morderstwa i na deser krwawa okładka. Jeśli więc chcecie poczuć ten dreszczyk, polecam Wam lekturę właśnie tej powieści. Nie brakuje tu również zwrotów akcji - nie musicie czekać na ostatnie stronice, aby dać się zaskoczyć.

Krąg jest książką, w której mamy nie jednego, ale aż sześciu głównych bohaterów i całe mnóstwo drugoplanowych, więc wybór jest szeroki. Nie ukrywam, że nie wszystkie dziewczyny polubiłam jednakowo - każda z nich jest inna, ma inne problemy i potrzeby. Moją ulubienicą została żywiołowa Linnea, darzę sympatią również Vanessę. Nie mam zamiaru się o nich rozpisywać - najlepiej będzie jak sami je poznacie.

Podczas czytania poczułam ten fantastyczny klimat, uczucie, jakby fikcja literacka działa się naprawdę, w jakimś równoległym świecie. Krąg ma też to do siebie, że jest odpowiednio horrorowy jak na mój gust. Wiadomo, czasem po prostu mam ochotę na coś trochę strasznego, ale nie zawsze chcę skakać na główkę i brać się za Stephen'a King'a. Dlatego ta powieść do mnie trafia - chwilami naprawdę się bałam, jednakże problemów ze snem czy koszmarów nie miałam.

Całość czyta się naprawdę szybko - skaczemy od bohaterki do bohaterki, fabuła jest napakowana akcją, a i styl pisania autorów przystępny. Niech Was więc nie odrzuca jej grubość - mnie zajęła jakieś cztery czy pięć dni. Dlatego też Wam ją polecam (ostatnio często to piszę, ale cóż poradzić) - jest naprawdę dobra. Już nie mogę się doczekać kontynuacji. Może powinnam sobie zafundować pakiet drugich części - Sekret Julii, Ogień i Girl Online w trasie?

 

Drobna uwaga - doszłam do wniosku, że dotychczas zbyt wysoko oceniałam wszystkie recenzowane przeze mnie pozycje - dlatego też nie daję dziewięciu, ale osiem gwiazdek. Co nie znaczy, że podobała mi się tak jak np. Sekretne życie pszczół czy Następczyni - te dwie pozycje oceniłabym na siedem. Takie małe info :)

11 komentarzy:

  1. Książkę podobno dostanę w prezencie gwiazdkowym :P

    Pozdrawiam i zachęcam do wzięcia udziału w konkursie o "Aplikację"! :*
    ksiazki-mitchelii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam tą książkę, kiedyś nawet zaczęłam czytać, ale miałam wtedy za mało czasu i musiałam porzucić jej czytanie. Później już jakoś nie miałam czasu się za nią zabrać. Mam nadzieję, że kiedyś w koncu uda mi się ją skończyć :)Pozdrawiam
    Tutti
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak, Krąg posiada klimat i aż czasami dreszcze przechodził mi po plecach. I faktycznie doskonale nadaje się na Halloween! :P Te wszystkie czary, magia... Aż chyba przeczytam drugą część właśnie na Halloween. :P Jeśli oczywiście będę miała czas... I jeszcze bohaterowie! Ja też nie polubiłam wszystkich jednakowo, ale najbardziej nie cierpię chyba Anny-Karin. Ugh! I jeszcze ona dostała taką fajna moc, że myślałam, że coś rozwalę, gdy o niej czytałam! Okropna dziewczyna! :|

    OdpowiedzUsuń
  4. Powiem ci że brzmi ciekawie. Książka wydaje się być bardzo i interesująca :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Już mi się podoba *-*
    Także muszę ją zdobyć ;D
    Pozdrawiam
    http://coraciemnosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie, że da się odczuć klimat tej książki. To bardzo ważne przy tego typu pozycjach.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wydaje mi się, że książka bardzo dobrze trafiłaby w mój gust. Muszę się rozejrzeć za nią w bibliotece ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo mnie zainteresowałaś tą książeczką! Chciałam kupić ją już wcześniej ,ale teraz napędziałaś mi takiego smaka ,że nie mogę się powstrzymać! Świetna recenzja!
    Pozdrawiam Black Hole

    OdpowiedzUsuń
  9. Zainteresowałam się tą książką.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo chciałabym przeczytać tę książkę, od dawna mnie interesuje. Długo się powstrzymywałam, ale niedługo zrobię chyba niemałe zakupy w jakiejś internetowej księgarni. :)

    ocean-slow.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Mi właśnie trudno było jakoś bardziej polubić główne bohaterki, choć jednocześnie podobało mi się to, że nie były wcale wyidealizowane. Chętnie poznałabym kolejne części. ;)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli komentujesz, przeczytaj post w pierwszej kolejności i proszę, nie zostawiaj swojego adresu - prawdopodobnie już znam Twój blog. Jeśli jednak chcesz się upewnić, zostaw swój link w zakładce Spam :)

obserwatorzy