2015/10/31

October WRAP UP & November TBR

I takim sposobem minął kolejny, pełen nauki, testów i kartkówek miesiąc jesieni. Nie da się ukryć, że moje myśli zaczynają krążyć wokół choinek, śniegu i gorącej czekolady. Już to do siebie mam - ludzie chcą się cieszyć trwającą porą roku, a ja gonię za następną. Ale nie o tym ten post, chciałam bowiem rutynowo przedstawić Wam moje przeczytane w październiku książki i pochwalić się planami na listopad. Niestety, jak już pisałam, w październiku byłam wyjątkowo zabiegana i nie zawsze potrafiłam zatrzymać się i znaleźć chociażby te pół godziny dziennie na czytanie. Na mój stosunkowo mierny wynik złożył się także paskudny dołek książkowy, z którego chyba jeszcze nie do końca wyszłam. I takim oto sposobem przeczytałam cztery książki:


Bezbarwny Tsukuru Tazaki i lata jego pielgrzymstwa, H. Murakami - Nie ukrywam - Murakami już od kilku miesięcy stanowił dla mnie zagadkę - wszyscy go wychwalali, a ja jednak obawiałam się, że to nie jest jeszcze literatura dla mnie. We wrześniu impulsywnie pożyczyłam tę właśnie przypadkową, nieznaną mi powieść japońskiego mistrza słowa. Nie potrafię się nawet wypowiedzieć na jej temat - wprawiła mnie w nostalgię, skłoniła do przemyśleń, ale jednak uważam, że było to zbyt wcześnie - wrócę do tego autora, ale z pewnością nie planuję tego spotkania na najbliższe miesiące; bardziej lata. 

Krąg, M. Strandberg, S. B. Elfgren - Świetna, tak jak się spodziewałam. Nie niesie za sobą głębokiego przesłania, nie zmusza do refleksji, ale dostarcza mnóstwo rozrywki i po prostu daje przyjemność z czytania.  

Dotyk Julii, T. Mafi - Ponownie; żadne zaskoczenie - genialna, taka jak oczekiwałam.  

Endgame. Wezwanie, J. Frey - Przede wszystkim - ciekawe doświadczenie, niby książka, a jednak znacznie więcej. I muszę się pochwalić - mój pierwszy egzemplarz recenzencki! 

I to tyle, zaledwie cztery pozycje - nic wielkiego, ot gorszy miesiąc. W sumie przeczytałam 1646 stron; około 53 strony dziennie.


 Liczę na to, że w listopadzie lepiej mi pójdzie, ale nie robię sobie nadziei - co będzie to będzie.

Buszujący w zbożu, J. D. Salinger - dorwałam w bibliotece i niebawem będę zmuszona ją zwrócić, także jej lektura jest moim priorytetem.

The shock of the fall, N. Filer - Wydaje mi się, że w tym roku wydali ją po polsku; ja kupiłam ją jeszcze w sierpniu w Amsterdamie. Sukscesywnie chcę też zmniejszyć stos książek po angielsku do przeczytania.

Fangirl, R. Rowell - Nie udało mi się jej przeczytać w październiku, więc spróbuję jeszcze raz w listopadzie. 

Endgame. Klucz niebios, J. Frey - Po przeczytaniu pierwszej części tej trylogii, chętnie sięgnę po kolejną. Miniaturzystka J. Burton - Tę pozycję zaczęłam ponad tydzień temu i może ona jest powodem mojego czytelniczego dołka, ponieważ początek strasznie mi się dłuży. Liczę, że uda mi się ją niebawem skończyć.

Miniaturzystka, J. Burton - Tę pozycję zaczęłam ponad tydzień temu i może ona jest powodem mojego czytelniczego dołka, ponieważ początek strasznie mi się dłuży. Liczę, że uda mi się ją niebawem skończyć.

21 komentarzy:

  1. Z wymienionych przez Ciebie książek czytałam tylko "Dotyk Julii", miałam podobne odczucia jak Ty- po prostu genialna. Ciekawi mnie "Fangirl", a jeśli chodzi o "Miniaturzystkę", to nie mam ochoty na jej czytanie, ale ta okładka ma w sobie coś takiego.. przyciągającego :)

    www.apteka-literacka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam Murakamiego, ale do niego faktycznie trzeba dorosnąć. Choć również nie każdemu dorosłemu przypada do gustu - nie ma co ukryć, jest to twórczość specyficzna (jak większości Japończyków, przynajmniej tych, z którymi miałam do czynienia) i niektórzy mogą jej wręcz nie trawić (zdecydowanie się do nich nie zaliczam :D).
    Pozdrawiam i zapraszam czasem do mnie. ^^ (hon-no-mushi-da.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja przeczytałam tylko 3 książki, więc wciąż u Ciebie lepiej ;)
    Ciekawa jestem Twoich nadchodzących recenzji, bo widzę kilka interesujących mnie pozycji, szczególnie "Miniaturzystki".
    Pozdrawiam,
    http://magiel-kulturalny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. "Fangirl" i "Dotyk Julii" mam już za sobą. Reszta książek jeszcze przede mną. Cierpliwie czekają w kolejce. :D
    W porównaniu do mojego październikowego wyniku, twój jest naprawdę imponujący!
    Najbardziej jestem ciekawa "Miniaturzystki" i "Krąg"
    Pozdrawiam :)
    Ronie z http://ronie-books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. "Buszujący w zbożu" jest genialny! Choć dla niektórych ludzi i tak jest książka o niczym ;)
    Pozdrawiam
    Tutti

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiem coś o tym jak się nie ma czasu na to co się kocha ;/
    Ale będzie lepiej! :)
    Buszującego w zbożu chciałam przeczytać kilka lat temu, ale jakoś mi nie wyszło może nadrobię kiedyś :D

    Pozdrawiam
    http://coraciemnosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. I u mnie niewiele książek.. Ale zawsze lepiej mało, niż wcale :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładny wynik. :)
    Czytałam "Endgame. Wezwanie", "Miniaturzystkę" i "Krąg" - wszystkie bardzo mi się podobały. :) Czekam na przesyłkę z "Kluczem Niebios". :)
    "The Shock of the Fall" wydano w Polsce właśnie w październiku. Tytuł trochę dziwny - "Zapytaj księżyc".

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam "Dotyk Julii". Zdecydowanie polecam Ci kolejne części ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. O książki bardzo ciekawe miałaś. Nie rozumiem czemu nagle wszyscy zaczęli czytać "Dotyk Julii".
    Ja przeczytałam 1 część i stwierdziłam, że jest nudne i nie czytałam kontynuacji.
    Pozdrawiam ciepło ♥
    http://kochamczytack.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Engdame. Wezwanie już do mnie idzie. Nie mogę się doczekać, aż zapoznam się z tą książką.
    Gratuluję dobrego wyniku i życzę dalszych sukcesów.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. W porównaniu do mojego października to Twój wynik jest szałowy, liczę na to że litopad będzue lepszy. Pozdrawiam, Julka :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dobry wynik, gratuluję. W tym widzę, że ciekawe lektury - przynajmniej tak patrząc na tytuły. Życzę, by listopad był świetny pod względem czytelniczym. ;)
    Pozdrawiam
    A.

    http://chaosmysli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Właśnie czytam Endgame i coś czuję że ta książka przyniesie mi coś o wiele więcej niż zwykła frajdę z czytania :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratuluję wyników i czekam na recenzje książek. ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Gratuluję ;) mi udało się przeczytać zaledwie 3 książki ( i to same lektury, niestety). W zeszłym roku czytałam "Buszujacego w zbożu" jako lekturę na polski i nie przypadła mi zbytnio do gustu, dlatego czekam na recenzje. Chętnie poznam twoje zdanie! :D

    http://zaczarowana-me.blogspot.com/?m=0

    OdpowiedzUsuń
  17. Brawo :D czekam na recenzje <3
    Zapraszam serdecznie do nas http://zksiazkawkieszeni.blogspot.com/p/zamwienia.html

    OdpowiedzUsuń
  18. Cały czas zabieram się do przeczytania "Dotyk Juli", ale jakoś nie mogę. Nie chce do mnie przemówić ta książka. Może kiedyś uda mi się ją przeczytać.
    Serdecznie zapraszamy na mojego bloga
    Www.nacpana-ksiazkami.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
  19. muszę w końcu dorwać jakąś dobrą książkę ;) a co do choinek też u mnie już się zaczyna i mam dość , bo wiem że jak przyjdą święta to ta atmosfera opadnie

    OdpowiedzUsuń
  20. Same interesujące pozycje! Ciekawi mnie Endgame. Mam nadzieję na przeczytanie w najbliższym czasie, ale nie wiem jeszcze czy na pewno warto :D

    Pozdrawiam, Martyna.
    http://myfantasticbooksworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Trzy z czterech książek, które przeczytałaś - chciałabym ^^ Poza tą na samym górze na zdjęciu ^^
    Ciekawe plany czytelnicze - na pewno czekam na recenzję drugiej części Endgame :D

    OdpowiedzUsuń

Jeśli komentujesz, przeczytaj post w pierwszej kolejności i proszę, nie zostawiaj swojego adresu - prawdopodobnie już znam Twój blog. Jeśli jednak chcesz się upewnić, zostaw swój link w zakładce Spam :)

obserwatorzy