2015/11/15

Jak wyjść z dołka czytelniczego?

Chyba każdy człowiek ma swoje gorsze i lepsze dni. Z książkoholikami jest tak samo - raz czytamy po kilka godzin dziennie i pochłaniamy jedną książkę za drugą, a raz dopada nas czytelniczy dołek i tkwimy w martwym punkcie. Ku mojemu nieszczęściu, ostatnio prawie wcale nie czytałam. Za sprawą Waszej pomocy jak i moich sprawdzonych rad udało mi się wreszcie wciągnąć w jakąś powieść - Alleluja! Jeśli więc miewacie podobne zastoje czytelnicze i szukacie pomocy, ten post jest właśnie dla Was.

1. Nie zmuszaj się.

To jeszcze bardziej Cię zniechęci. Jeśli nie masz ochoty na czytanie, po prostu tego nie rób - proste. 

2. Zamień książkę, którą obecnie czytasz.

Na ciekawszą. Często dopada mnie dołek czytelniczy, jeśli czytam nudną powieść i mimo że mi się nie podoba, brnę przez nią na siłę. Zamiast tego złapcie za książkę, która naprawdę Was interesuje i od dawna chcieliście ją przeczytać.


3. Odpocznij od czytania.

Zajmij się czymś innym. Zrób sobie maraton ulubionego serialu. Gdy już będziesz miał/a dosyć z chęcią powrócisz do czytania.


4. Poczytaj wrap up'y innych bloggerów.

Bo nic tak nie motywuje jak cudze postępy. Widząc pokaźne stosy przeczytanych książek, zadziała na Was chęć rywalizacji. Nawet jeśli nie o to w tym chodzi.


5. Poszperaj w wydawniczych nowościach.

Na bank znajdziesz jakąś śnieżynkę, na której widok oczy Ci się zaświecą, a Twój portfel straci na wadze. Nie wiesz gdzie szukać takich rzeczy? Polecam serię Świeżynki Marty z Secret Books, albo liczne posty tego dotyczące, znajdujące się na innych blogach.


6. Sięgnij po sprawdzoną opcję.

Nie ważne czy jest to ulubiony autor, trylogia czy tomik wierszy. Ważne, abyś wiedział/a, że Ci się spodoba. Na mnie zawsze działa Harry Potter - nie ma lepszego rozwiązania!