2016/04/10

"Miłość w czasach zagłady" Hanni Münzer



Jak daleko posunie się matka, by ratować swoje dzieci? Do czego zdolna jest córka, by pomścić ojca? Czy głęboka, pokonująca wszystkie przeszkody miłość może przetrwać pokolenia i zabliźnić stare rany?
Kiedy Elisabeth Malpran, chcąc ratować rodzinę, wiąże się z SS Obersturmbannführerem Albrechtem Brunnmannem, nie wie jeszcze, że zawiera pakt z diabłem… Pakt, który położy się cieniem na życiu jej córki. Młoda amerykanka Felicity poszukując w Rzymie matki, natyka się na mroczną historię swojej rodziny. Aby ją wyjaśnić, musi się cofnąć do najbardziej ponurego rozdziału dwudziestowiecznej historii i poznać dramatyczne losy swojej prababki – słynnej śpiewaczki operowej Elisabeth Malpran i jej córki Deborah. Splot miłości, winy i pojednania zniszczył obie kobiety i przez pokolenia rzucił cień także na życie Felicity. 

-lubimyczytac.pl

Coś niebywałego. Coś wspaniałego. Coś przepięknego i straszliwego zarazem. Coś, co poruszy. A także coś, co pokruszy Ci serce na milion kawałeczków. To coś to Miłość w czasach zagłady.

Mam dziwne wrażenie déjà vu. Pamiętacie, jak po lekturze Osobliwych i cudownych przypadków Avy Lavender miałam kompletną pustkę w głowie i nie potrafiłam się porządnie wysłowić? Cóż, tak właśnie czuję się teraz, gdy przeczytałam powieść pewnej niemieckiej pisarki - Hanni Münzer.

Czytając tę książkę jesteśmy świadkami historii odkrytej po latach. Historii matki i córki z II wojną światową w tle. Dlaczego w tle? Bo na pierwszy plan wysuwa się miłość. Zarówno ta piękna i naturalna między członkami rodziny, jak szaleńcza i gwałtowna, którą dzielą ze sobą kochankowie. Ta wyjątkowa powieść uświadamia, jak wiele jeden człowiek jest w stanie poświęcić dla drugiego człowieka, którego kocha. Że chociaż na świecie szerzą się wojny i nienawiść, to miłość zawsze wygrywa.

Jednak wcale nie jest tu tak ślicznie i kolorowo. Poznajemy też realia życia w tamtych czasach. Wielkiej niesprawiedliwości, na której mocy niehumanitarnie mordowano miliony niczemu niewinnych ludzi. Okrucieństwa, z jakim traktowano żydów. Brutalności, braku serca, człowieczeństwa czy współczucia. I chociaż nie doszukałam się tu szczególnie krwawych opisów, to jednak poleciłabym tę książkę starszym czytelnikom.

Niesamowicie zżyłam się z bohaterami tej powieści. Z piękną śpiewaczką operową Elisabeth, która zawsze stawiała dobro rodziny na pierwszym miejscu i z jej synkiem Wolfgangiem, który był szczególnie mądry jak na swój wiek. Z ciepłą Marlene, która była swojego rodzaju promyczkiem słońca w tej smutnej historii. A w szczególności z Deborą - to jej opowieść najbardziej mnie dotknęła. Chociaż nie zawsze rozumiałam jej wybory, nie mam najmniejszych podstaw, aby ją osądzać - nigdy nie żyłam i mam nadzieję nie będę żyć w czasach tak brutalnej wojny. Obserwowałam jak dorasta i pod wpływem otoczenia zmienia się nie do poznania.

Chociaż z początku trochę trudno wbić się w fabułę, nie rezygnujcie z niej w żadnym wypadku. Ani się obejrzycie i pochłoniecie całą tę książę w jeden wieczór. Niech nie zraża was też historyczne tło. Ja sama nie lubię książek o II wojnie światowej, a widzicie przecież, co teraz czuję. Dlatego jeśli czujecie się na to emocjonalnie gotowi, koniecznie sięgnijcie po Miłość w czasach zagłady. Uwierzcie mi, nie pożałujecie.

Miłość jest jedyną miarą ludzkich pragnień, tylko miłość jest zdolna znieść granice między bogactwem a biedą, arystokracją a mieszczaństwem, a nawet między rasami. Tylko ona sięga aż poza śmierć. 


Za egzemplarz dziękuję bardzo wydawnictwu Insignis

10 komentarzy:

  1. A NIE MÓWIŁAM? Nawet nie wiesz, jak bardzo się cieszę, że Tobie ta książka też tak bardzo się spodobała ❤

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam klimaty II WŚ w książkach! Ta książka mnie zaintrygowała samym opisem, a co dopiero tymi wszystkimi opiniami, które zbiera. Z pewnością znajdzie się na mojej półce!

    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam w planach przeczytanie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czuję, że mnie również ta książka pochłonie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie przepadam za klimatami wojennymi zawartymi w książkach, ale to już kolejny tak wspaniała opinia o tej powieści, że chyba będę musiała zrobić wyjątek.
    Pozdrawiam cieplutko,
    http://gabrysiekrecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytam takich książek, jednak twoja recenzja bardzo mnie do niej zachęciła, więc czemu nie? :)


    Pozdrawiam,
    http://miedzypolkami-ksiazki.blogspot.com/2016/04/zwiadowcy-ponacy-most.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Zachęciłaś mnie do lektury! Muszę czym prędzej zapoznać się z tą książką! :) Rzadko czytam książki, których historia toczy się w czasach wojny, jednak chcę to zmienić, a ta wydaje się mieć bardzo ciekawą fabułę. :)
    Pozdrawiam! <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Raczej nie sięgam po książki z tłem historycznym, jednak wyjątek stanowią te, które opowiadają o II wojnie światowej. Dlatego ta książka na pewno wkrótce znajdzie się na mojej półce ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie zbyt ciągnie mnie do książek historycznych ale moze musi byc ten pierwszy raz ? ;)
    Pozdrawiam!
    http://fanofbooks7.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Jeśli komentujesz, przeczytaj post w pierwszej kolejności i proszę, nie zostawiaj swojego adresu - prawdopodobnie już znam Twój blog. Jeśli jednak chcesz się upewnić, zostaw swój link w zakładce Spam :)

obserwatorzy