2016/05/30

May WRAP UP & June TBR

Hej, hej! Zdaję sobie sprawę, że dawno już nie robiłam miesięcznego podsumowania w formie posta na blogu - wygodniej było mi po prostu nagrywać. Ale tak czy siak, wróciłam do mojego internetowego kącika ze świeżym WRAP'UP'em z maja i TBR'em na czerwiec. Zapraszam do czytania!

WRAP UP


W maju udało mi się skończyć całe cztery książki (na zdjęciach brakuje Oskara i Pani Róży) i przeczytać jedną w większości (a może nawet całą, mam przecież jeszcze jeden dzień!), ale o tym później. A więc co właściwie przeczytałam?

Will Grayson, Will Grayson -  Ta książka czekała na mnie już długi, długi czas i wreszcie znalazłam chwilę by po nią sięgnąć - w sumie była to bardzo ciekawa i przyjemna pozycja.

Szklany tron - Wreszcie (wreszcie!) udało mi się sięgnąć po tak bardzo wychwalaną powieść pani Mass. Oczekiwałam wielkiego wow, a dostałam pełną niedociągnięć młodzieżówkę. Ale po drugi tom i tak sięgnę.

Oskar i Pani Róża - Śmieszna historia (a może tylko mi się tak wydaje), bo za tę cieniutką lekturkę zabrałam się tylko dlatego, że czekałam około pół godziny na występ orkiestry, a ta powieść była jedyną książką, jaką moja koleżanka miała pod ręką. Była to bardzo krótka, aczkolwiek wzruszająca pozycja - może i nie wylałam oceanu łez, ale czytałam ją czując ciepło w serduchu.

Listy niezapomniane. Tom II - Krótko i zwięźle - bardzo mi się podobała, jednak uważam, że w tomie pierwszym zawarte zostały ciekawsze listy.

 Jak widzicie nie czytam ostatnimi czasy za dużo, mam nadzieję, że w wakacje znajdę więcej czasu na czytanie! Anyways, przeczytałam w sumie (łącznie z około 500 stronami książki, którą zaczęłam w maju) 1851 stron, co daje około 62 strony dziennie.

TBR


 Wiecie czy nie, ja nigdy się moich TBR'owych planów nie trzymam - owszem, są dla mnie podpowiedzią, ale zazwyczaj i tak wpada coś innego. Na zdjęciu brakuje dwóch pozycji, które dopiero do mnie dojdą - książki Fobos i Alive/Żywi

Tajemna historia - To właśnie ta książka, którą czytam obecnie i do końca zostało mi 100 stron, dlatego jeśli nie skończę jej w maju, zdecydowanie zrobię to w czerwcu. A moją opinię poznacie w recenzji, którą nagram tym razem na kanale :)

Fobos - Nowość wydawnictwa Moondrive - młodzieżówka opisująca losy dwunastu śmiałków, którzy zdecydowali się wziąć udział w Genesis - programie, który ma na celu zasiedlenie Marsa. Nie wiem jak wy, ale ja jestem jej bardzo ciekawa!

Alive/Żywi - Również nowość, tym razem wydawnictwa Feeria Young. Za dużo o niej nie wiem, czytałam tylko zachwalające recenzje zagraniczne. Poczekamy, zobaczymy!

Harry Potter and the Goblet of Fire - Planuję czytać jedną książkę po angielsku miesięcznie i stopniowo zmniejszać mój stosik anglojęzycznych pozycji. HP już zaczęłam, jednak jakoś nie miałam ochoty, z pewnością wrócę do niego w czerwcu.

Lekcje z pingwinem - Powieść upolowana na WTK. Kocham zwierzęta, a tym bardziej pingwiny, więc dlaczego by nie?

12 komentarzy:

  1. Oskar i Pani Róża - UWIELBIAM *.* Nie przejmuj się - 4 książki to też świetny wynik! Ważne, że czytasz! ♥
    Trzymam za Ciebie kciuki w maju! ♥
    Iza xx

    OdpowiedzUsuń
  2. Oskar i pani Róża <3 Również czytałam w tym roku, ale też nie utonęłam w swoich łzach, jak wiekszość, bo w ogóle ich nie było...Ale bardzo mi się podobała! Ciekawi mnie książka Alive i Lekcje z pingwinem:D
    Zostaję na dłużej, buziaki :*
    www.biblioteczkapati.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Też niewiele przeczytałam, więc rozumiem :D A co do ST - wow przyjdzie potem, piewrsza częsc faktycznie jest przeciętna ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawa jestem Twojej opinii o Fobosie :) Mnie się bardzo podobała. Tak samo jestem ciekawa Alive, chociaż tej książki nie czytałam. Miłego czytania :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi w maju udało się przeczytać 14 książek ;) I również przeczytałam w tym miesiącu Szklany tron. I pozwól, że się krótko o nim wypowiem. Szczerze? Dupy nie urywa. Przepraszam za ten wulgaryzm, ale serio. Po tych wszystkich zachwytach to spodziewałam się czegoś, co spodoba mi się tak jak Ember in the ashes, Pojedynek czy Miasto Kości, ale nie...

    https://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Tajemna historia! Jestem strasznie ciekawa tej autorki, tyle słyszałam o Strzygle, że już nawet miałam go kiedyś w koszyku, ale w końcu zamówiłam co innego... Trzeba będzie to zmienić!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ze wszystkich przytoczonych tu tytułów miałam okazję poznać bliżej właśnie "Oskara i Panią Różę". Wzruszająca historia, która wbija się w pamięć na długie lata. A trochę ich minęło, odkąd przeczytałam tę książkę.

    Pozdrawiam

    http://tamczytam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Dla mnie "Oskar i Pani Róża" w ogóle śmieszne nie była ;) raczej tragiczna :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję wyniku! Bardzo ci zazdroszczę Harry'ego w tej ślicznej okładce! Niestety nie jestem bardzo dobra z angielskiego i boję się zacząć czytać w tym języku.Ale słyszałam,że ma wyjść seria Harry Potter po polsku,w tych prześlicznych okładkach i napewno ją kupię.:)
    Pozdrawiam cieplutko!
    http://olalive-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Chcialabym przeczytać Listy niezapomniane! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam ogromną ochotę na "Listy niezapomniane", pierwsza część wciąż przede mną. "Szklany tron" również mnie rozczarował, po opiniach spodziewałam się czegoś WOW. "Will Grayson, Will Grayson" czeka u mnie na półce już jakiś rok :P
    "Tajemną historię" niedawno zakupiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. "Szklany tron" ma pewne wady, ale powiem Ci, że czytałam w maju "Koronę w mroku" i jest zdecydowanie lepsza. Polecam, mimo iż wcześniej się jej obawiałam. :)
    Zazdroszczę Ci "Tajemnej historii". Książki Tartt strasznie mnie kuszą, może kiedyś je sobie sprawię. :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli komentujesz, przeczytaj post w pierwszej kolejności i proszę, nie zostawiaj swojego adresu - prawdopodobnie już znam Twój blog. Jeśli jednak chcesz się upewnić, zostaw swój link w zakładce Spam :)

obserwatorzy