2016/06/22

TOP 5 książkowych ojców

Jak pewnie wiecie, Dzień Ojca tuż tuż. Być może nie jest tak popularny jak jego żeński odpowiednik, jednak wydaje mi się, że nie można o nim kompletnie zapomnieć. W każdym razie, aby uczcić ojców nie tylko tych prawdziwych, stworzyłam moją listę top pięciu książkowych ojców, którzy zasługują na szczególne wyróżnienie.


1. Ned Stark (Gra o tron) 

Jeśli ktoś z Was ogląda serial, na pewno wie, o czym mówię. Ned Stark jest prawdziwym wzorem ojca - odznacza się sprawiedliwością, odwagą, wyrozumiałością, a także dobrocią płynącą z czystości serca. Mężczyzna ten potrafił dogadać się zarówno z dojrzewającą córką, jak i ze swoim ośmio-, czy dziewięcioletnim  synem.

2. Pan Bennet (Duma i uprzedzenie)

Pan Bennet, uchodzący także za przeciwieństwo swojej wielce żywiołowej małżonki, Pani Bennet. Zdobył moje uznanie z powodu jego stoickiego spokoju i głębokiej mądrości. Nie wspominając o tym, iż miał całe pięć młodych córek na wychowaniu!


3. Atticus Finch (Zabić Drozda)

Chociaż miejsca na moich topkach zawsze są losowe, nie ukrywam, iż Atticus jest moim faworytem jeśli o ojcach mowa. Jego, wręcz niespotykane podejście do swoich pociech zaskarbiło sobie moją sympatię już po pierwszych pięćdziesięciu stronach. Zawsze służył im dobrą radą, albo, gdy tego wymagała sytuacja, ramieniem do wypłakania. Niezwykle inteligentny i charyzmatyczny, a zarazem wyjątkowo ciepły i pobłażliwy.  A to tylko część powodów, z jakich uwielbiam Atticusa!


4. Artur Wesley (Harry Potter)

Artur Wesley to chyba jedyny ojciec, z tych tu wspomnianych, który nie wyróżniał się wielką mądrością, sprytem czy inteligencją. Jednak jego nieznająca granic miłość, jaką obdarzał swoją dużą gromadę dzieci, zasługuje na oklaski. Był jednocześnie dobrym człowiekiem i wspaniałym ojcem, który wychował swoich podopiecznych na odważnych i, powtórzę się, dobrych ludzi (zapomnijmy tylko o Percym!).


5. Hans Hubermann (Złodziejka książek)

Nie wiem, dlaczego zawsze, gdy pomyślę sobie o postaci Hansa Hubermanna, zbiera mi się na płacz (no dobra, wiem czemu, ale nie będę nikomu nic spojlerować). Mężczyzna ten nie był niczyim biologicznym ojcem, jednak dla małej Lisy stał się nawet kimś więcej. Porusza mnie jego ciepłe serce i siła, jaką okazał w najstraszniejszych momentach powieści. To człowiek tak poczciwy i skromny, że po prostu nie mogłabym tu o nim nie napisać!

15 komentarzy:

  1. Myślę, że moje zestawienie wyglądałoby podobnie. Ned Stark i Pan Bennett zdecydowanie znaleźliby się na mojej liście. :)

    dwiestronyksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ah, pan Artur! Uwielbiam tego człowieka, jego miłość do synów (i córki! :D), a także do własnej małżonki i ludzi, którzy wokół niego się pojawiają (jak choćby Harry czy Hermiona). Świetny facet! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Atticus zdecydowanie numer jeden, świetny ojciec i taki mądryyy! Ned trochę jednak zbyt szorstki jak dla mnie :P Ale na pewno dobrze wychował swoje dzieci. Artura uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Panie Bennet była nie tyle żywiołowa, co po prostu głupia. Chociaż nie można powiedzieć, że nie kochała swoich córek.

    OdpowiedzUsuń
  5. Artur Weasley <3 ja bym jeszcze dorzuciła dwóch ojczulków ze Zmierzchu. Mimo tego, że książka teraz wydaje sie być kichą kich, to ojcowie w niej byli jak najbardziej ok :)

    https://reviewjunkiebooks.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Artur Weasley był świetnym ojcem ^^ A reszty niestety nie znam XD Chociaż niedługo zabieram się za serial "Gry o tron" *0*

    Pozdrawiam :*
    ksiazki-mitchelii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Z tej listy znam tylko pana Wesley'a, który był wspaniały ojcem, a razem z Molly tworzyli niezastąpiony duet! :)
    Pozdrawiam!
    http://recenzjeklaudii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam Neda i zgadzam się jest wspaniałym ojcem. ♥

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale masz rację z Nedem (dlaczego tak szybko , a nie nie będę spoilerować może ktoś jeszcze nie wie ;) ) i w ogóle z każdym z wymienionych. Chociaż powiem szcezrze, że pan Bennet miał też taki charakterek... umiał postawić na swoim to na pewno ;) a bywało to i zaleta i wadą. Najbardziej urzeka mnie w nim ta ogromna wyrozumiałość, nawet mimo swoich zatwardziałych przekonań

    http://ksiegoteka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja tylko z Harrego Pottera kojarzę, reszty nie znam. :c Ja niestety nie mam swojego ulubionego ojca. :c

    OdpowiedzUsuń
  11. Ned Stark... Kocham go, tego serialowego bardzo mocno, a książkowego jeszcze bardziej! ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Artur Wesley i Hans Hubermann to rzeczywiście wspaniali ojcowie! <3
    Tak myślę teraz o moich ulubionych książkowych ojcach i kurczę, nikt mi nie przychodzi do głowy :o Ech, już późno, może to dlatego mój mózg tak średnio przetwarza informacje xD

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja niestety znam tylko Artura Wesleya, ale masz rację - był wspaniałym ojcem ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie umieściłabym tutaj Neda, może dlatego, że za szybko umarł (haha, spoiler alert). Za to Hans pasuje tutaj idealnie i dałabym go na 1 miejsce <3. A na drugim Wesley! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Albo dlatego, że jest to akcja umiejscowiona w epoce wzorowanej na średniowieczu, a koloryt tej epoki jest dobrze oddany i relacje ojciec-syn nie są zbyt ciepłe.

      VV

      Usuń

Jeśli komentujesz, przeczytaj post w pierwszej kolejności i proszę, nie zostawiaj swojego adresu - prawdopodobnie już znam Twój blog. Jeśli jednak chcesz się upewnić, zostaw swój link w zakładce Spam :)

obserwatorzy