2017/01/16

Wyzwanie czytelnicze Rory Gilmore #1


Jestem pewna, że przynajmniej część z was słyszała o cieszącym się ostatnio dużą popularnością wyzwaniu czytelniczym Rory Gilmore. Jeśli jednak pomysł ten jest wam zupełnie obcy, pokrótce wyjaśnię. Wyzwanie czytelnicze Rory Gilmore jest niczym innym jak listą wszystkich książek, które przewinęły się w serialu Gilmore Girls (polski tytuł: Kochane Kłopoty). Celem całego wyzwania jest, najzwyczajniej w świecie, przeczytanie jak największej liczby książek, które figurują na owej liście.



Za polską wersję wyzwania odpowiada, rzecz jasna, największa fanka serialu, Alicja. Na jej blogu znajdziecie pełną listę i ogólny opis całego wyzwania, a także kolorowankę, na której zobaczymy wszystkie książki i ich malutkie rysunki. Uważam, że Alicja odwaliła kawał dobrej roboty, także jeszcze raz powiem: brawo!

Zanim jeszcze zagłębię się w docelowy sens tego posta, opowiem wam troszkę o serialu, od którego zaczęło się to wszystko. Gilmore Girls opowiada o Lorelai i Rory - matce i córce. Przez siedem sezonów śledzimy ich życie, wzajemne relacje, miłostki, przyjaźnie i problemy. Cenię sobie ten serial za atmosferę i uczucie, jakie daje mi jego oglądanie, bo jest to bardzo ciepła, zabawna i przyjemna w odbiorze produkcja. Jeśli chcielibyście się dowiedzieć czegoś więcej, odsyłam was do filmiku Alicji poświęconego właśnie Kochanym Kłopotom.

W tymże poście chciałabym opowiedzieć wam krótko o wszystkich książkach z wyzwania Rory Gilmore, które udało mi się dotychczas przeczytać. Wiem, że brzmi to jakby było ich nie wiadomo ile, ale tak naprawdę jest ich tylko czternaście z trzystu trzydziestu dziewięciu. Wynik dosyć kiepski, dlatego mam nadzieję, że stopniowo będzie się to zmieniać. A więc, do rzeczy!


1. Charlie Stephen Chbosky - mimo małej objętości bardzo zapadła mi w pamięć. Według mnie, jedna z lepszych książek dla młodzieży, jakie zostały dotychczas wydane. Chbosky umiejętnie opisuje problemy współczesnych nastolatków, czyniąc z Charliego wyjątkową i wartościową powieść. Dodatkowo, świetna ekranizacja.

2. Carrie Stephen King - moje pierwsze i niestety nieudane spotkanie z królem horroru. Nie wiem co do końca nie spodobało mi się w tej książce - może było to specyficzne pióro, a może coś innego? W każdym razie nie mam zamiaru się zrażać i za jakiś czas spróbuję twórczości Kinga ponownie.

3. Romeo i Julia William Szekspir - klasyk i lektura szkolna, do której nigdy nie byłam przekonana. Jak jej wielu przeciwników czepiam się do naiwności i fałszywości całej historii, jednak podobnie jak w przypadku wyżej, nie zrażam się do tegoż autora.

4. Sekretne życie pszczół Sue Monk Kidd - słodko-gorzka powieść poruszająca trudne tematy takie jak nietolerancja na tle rasowym czy przemoc psychiczna w rodzinie. Czyta się ją błyskawicznie, szybko przywiązuje się do postaci i zakochuje w twórczości Sue Monk Kidd.

5. Opowieść Wigilijna Charles Dickens - jedna z lepszych lektur szkolnych, jakie dotychczas przeczytałam. W swoich zaledwie kilkudziesięciu stronach zawiera uniwersalną prawdę o życiu i przedstawia ją w sposób prosty i niewymuszony. Dodatkowy plus za świąteczne tło!

6 i 7. Harry Potter i Kamień Filozoficzny i Harry Potter i Czara Ognia J. K. Rowling - tutaj nie będę się rozpisywać. Harry Potter to Harry Potter.

8. Cień Wiatru Carlos Ruiz Zafon - fenomenalna pozycja i jedna z lepszych książek jakie przeczytałam w swoim życiu. Co prawda nie pokochałam jej od razu, ale kiedy już przeczytałam pierwszych dwieście, trzysta stron, przepadłam. Mistrzowsko skonstruowana fabuła i nietuzinkowi bohaterowie. Arcydzieło.

9. Zabić drozda Harper Lee - klasyk nad klasyki. Historia dwójki rodzeństwa - Jem'a i Skauta, a także ich charyzmatycznego ojca - Atticusa. Uświadamia nam wiele rzeczy i w ciekawy sposób prezentuje problem rasizmu w latach 60. XX wieku.

10. Życie Pi Yann Martel - książka na szczycie mojej listy do przeczytania ponownie. Przeczytałam ją bodajże rok temu w wakacje i nie jestem pewna, czy dobrze zrozumiałam jej przesłanie. Film za to bardzo mi się podobał i oglądałam go wiele razy. 

11. Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia J. R. R. Tolkien - jeden z niewielu przypadków, w których film przewyższa książkę. Powieść jest dobra, nawet bardzo, ale to ekranizacja jest moim ulubionym filmem ever. Nie wiem czy sięgnę po kolejne części - jeśli starczy czasu.

12. Duma i uprzedzenie Jane Austen - kolejny ponadczasowy klasyk i znowu, jedna z moich ulubionych książek (i filmów!). Mistrzowski humor Jane Austen stanowi największą zaletę powieści. Bohaterowie również wpływają pozytywnie na moją ocenę, a przede wszystkim Elżbieta, której riposty i błyskotliwe wypowiedzi od razu zdobyły moją sympatię.

13. Dziennik Anna Frank - poruszający pamiętnik Anny Frank, 13-letniej żydowskiej nastolatki ukrywającej się wraz z rodziną w Amsterdamie. Książka ta wzrusza nie tylko ze względu na wojenne tło, ale również dzięki samej Annie, której nie sposób nie polubić. Lektura absolutnie obowiązkowa.

14. Pinokio Carlo Collodi - kolejna lektura szkolna, tym razem czytana we wczesnych latach podstawówki, w związku z czym nie bardzo zapadła mi w pamięć i nie mogę przedstawić wam mojej opinii na jej temat.



To byłyby już wszystkie książki z tego wyzwania, które dotychczas przeczytałam. Wniosek z tego jeden: warto sięgać po poważniejszą literaturę, książki inne, niż te czytane na co dzień, coś z wyższej półki. Ja postaram się nadrobić moje spore zaległości w tej dziedzinie, a was zachęcam do obejrzenia serialu i udziału w wyzwaniu!

13 komentarzy:

  1. Nie biorę udziału w wyzwaniu, najpierw chcę obejrzeć ten serial, jednak wiele książek z tych, które ty przeczytałaś, ja przeczytałam również.
    Jeśli podobał ci się Cień wiatru, koniecznie przeczytaj kolejne części (mnie najbardziej podobała się Gra Anioła).

    http://czytu-czytam.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Niby nie biorę udziału w wyzwaniu, bo szczerze mówiąc nie obejrzałam jeszcze ani jednego odcinka Kochanych Kłopotów (co napewno w niedługim czasie nadrobię!), ale wiele z tych pozycji przeczytałam. "Charlie" od lat figuruje na mojej liście "do przeczytania", choć, muszę się przyznać, oglądałam już ekranizacje (głównie ze względu na Logana i Emmę), ale muszę przyznać, że to kawał dobrej roboty (mojej mamie również bardzo się podobało :P). "Carrie" to też nie to, ale styl Kinga uwielbiam (czytałam fragmentami "Znalezione nie kradzione" i "Zieloną milę", którą kocham). "Romeo i Julia" to już coś, na co mogę się wypowiedzieć i mam takie samo stanowisko - zbyt nieprawdopodobna i zbyt tragiczna jak na coś, co mogłoby się wydarzyć w prawdziwym życiu. "Sekretne życie pszczół" to nie jest wielce wybitna powieść, ale genialnie opowiada o myśleniu ludzi na tle rasowym w latach sześćdziesiątych. Dodatkowo cudowny styl pisania i niezwykle klimatyczna otoczka, muszę koniecznie zmusić mamę do przeczytania. "Opowieść wigilijna" to również, moim zdaniem, genialna i lepsza z lektur szkolnych. Jest ponadczasowa i ma w sobie "to coś", co czyni ją uniwersalną i absolutnie cudowną. Harry to Harry - tu również się zgodzę. Mam przyjemność czytać go pierwszy raz i kilka dni temu skończyłam "Zakon Feniksa" - cudo. Wiem też, że "Pinokio" czytałam w podstawówce, ale szczerze mówiąc, teraz wiem o tym tylko tyle, że opowiada o drewnianym chłopcu i niezbyt mi się podobała.
    Buziaki kochana i życzę powodzenia w wyzwaniu! :)
    BOOKBLOG

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie słyszałam zarówno o tym serialu, jak i o wyzwaniu, ale wydaje się bardzo ciekawe. Skoro książek jest aż tak dużo, to na pewno jest w czym wybierać :) Gratuluję dotychczasowych wyników i trzymam kciuki, żeby udało Ci się przeczytać jak najwięcej książek z listy! :)

    Pozdrawiam cieplutko
    BOOKS OF SOULS

    OdpowiedzUsuń
  4. Cześć! Zapraszam na mojego bloga http://ksiazkiwgbiolchema.blogspot.com/?m=1 :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wreszcie znalazłam kogoś komu King również nie przypadł do gustu!;) Ja czytałam Podpalaczkę i przez całą książkę zastanawiałam się "O co tyle szumu?". Dla mnie ta książka była kompletnie przeciętna i teraz boję się sięgnąć po następne

    OdpowiedzUsuń
  6. Mimo iż nie oglądałam serialu (zaczęłam, ale jakoś nie chwycił mnie za serducho), wiele z książek o których wspomniałaś, czytałam, a niektóre wciąż mam przed sobą. Ale to nadrobię je wtedy, kiedy uporam się z tymi, które chwilowo czekają na moją uwagę.

    Pozdrawiam ciepło ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie oglądałam nigdy tego serialu, ale jak tylko przeczytałam o tym wyzwaniu u Aliski z bloga Siostry w bibliotece, stwierdziłam że muszę spróbować. Wydrukowałam sobie nawet kartki przygotowane przez Alicję, ale siedzą w półce, nie koloruję ich :( Jak sprawdzałam, to kilkanaście książek z tej listy mam za sobą, więc nie jest źle ^^
    Pozdrawiam! Dolina Książek

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie oglądam serialu, ale traktuję to wyzwanie książkowe jako dodatek i od czasu do czasu czytam coś z tej listy. Maluję również te kartki przygotowane przez Alicję - to największa radość zawsze :) Mam już dobre kilkanaście książek za sobą, bo dużo przeczytałam jeszcze przed wyzwaniem. Z tych, o których wspominasz w tym poście nie przeczytałam połowy, czyli siedmiu pozycji. Wciąż przede mną: "Charlie", "Carrie", "Duma i uprzedzenie", "Pinokio" (to mój horror ze szkoły podstawowej i zarazem pierwsza nieprzeczytana szkolna lektura :D), "Dziennik", "Zabić drozda" oraz "Sekretne życie pszczół". Resztę przeczytałam.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Serialu nie oglądałam, ale Życie Pi i Pszczoły lądują na mojej liście do czytania ^.^

    OdpowiedzUsuń
  10. Chciałabym zacząć się ogarniać w tym wyzwaniu, ale najpierw chcę oglądnąć serial xd
    Z twojej listy czytałam Charliego i nie wywarł na mnie tak dobrego wrażenia jak na tobie. Próbowałam zrobić do niego drugie podejście, aby go sobie odświeżyć, ale poległam na pierwszych stronach.
    Do Carrie mam takie same uczucia. To też było moje pierwsze spotkanie z Kingiem i też nieudane. A teraz trochę się obawiam jego pozostałych książek ;/

    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
  11. Ostatnio obejrzałam pierwszy odcinek tego serialu i bardzo mnie zaciekawił. Zanim jednak obejrzę cały serial minie cała wieczność, a szkoda, bo też chciałam wziąć udział w tym czytelniczym wyzwaniu. Książki, które wymieniłaś albo znam, albo przeczytałam, ale skoro tych książek jest ponad trzysta, to z pewnością jest w czym wybierać. Pozdrawiam! http://przeczytajksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Jeśli komentujesz, przeczytaj post w pierwszej kolejności i proszę, nie zostawiaj swojego adresu - prawdopodobnie już znam Twój blog. Jeśli jednak chcesz się upewnić, zostaw swój link w zakładce Spam :)

obserwatorzy